Ciekawostka z kobiecej ligi ⚽️🇺🇦. Arbiter spotkania dała żółtą kartkę zawodniczce z Odessy, bo ta mówiła po rosyjsku i nie chciała przejść na ukraiński.
„To ukraińska liga. Mówimy tu po ukraińsku”- wytłumaczyła trenerowi, za co dostała brawa z trybunpic.twitter.com/ZtyQAag3oZ
— BuckarooBanzai (@Buckarobanza) August 19, 2025