Niespodzianka w kadrze? Urban może postawić na pomocnika z Ekstraklasy

Jan Urban szykuje się do ogłoszenia swoich pierwszych powołań do reprezentacji Polski. Jak donosi TVP Sport, wśród kandydatów do kadry znalazło się niespodziewane nazwisko, a mianowicie pomocnik Lecha Poznań, Filip Jagiełło.

Magiera na trybunach

Asystent Urbana, Jacek Magiera, pojawił się na meczu Lecha, aby przyjrzeć się potencjalnym kadrowiczom. Wśród obserwowanych byli Bartosz Mrozek, Mateusz Skrzypczak czy Antoni Kozubal. To piłkarze, którzy już wcześniej zahaczyli o kadrę za czasów Michała Probierza. Jednak według relacji TVP Sport, największą uwagę zwrócił na siebie Jagiełło.

– Słyszymy, że Urban i jego współpracownicy mogą myśleć jeszcze o kimś innym, kto zostałby jedną z niespodzianek na liście powołań. To Filip Jagiełło, który od początku sezonu prezentuje wysoką formę w drugiej linii Kolejorza – czytamy na portalu.

Statystyki przemawiają za pomocnikiem

Jagiełło zaliczył mocny początek sezonu w barwach Kolejorza. W ośmiu spotkaniach zdobył dwie bramki i zanotował asystę, a jego ostatnie trafienie padło w eliminacjach Ligi Europy przeciwko belgijskiemu KRC Genk.

26-letni pomocnik ma na koncie ponad czterdzieści występów w młodzieżowych reprezentacjach Polski, ale nigdy nie doczekał się powołania do pierwszej drużyny narodowej. Teraz jego szansa wydaje się realna.

Debiut Jana Urbana jako selekcjonera zbliża się wielkimi krokami. Polacy zmierzą się z Holandią i Finlandią.

Źródło: TVP Sport

Vardy może trafić do ligi z TOP5! Zaskakujące negocjacje co do przyszłości legendy Leicester

Jamie Vardy wkrótce może spróbować swoich sił we Włoszech. Według Gianluki Di Marzio, Anglik rozmawia z Cremonese w sprawie transferu.




38-latek pozostaje obecnie bez klubu po tym, jak rozstał się z Leicester City. Na stałe zapisał się w historii klubu oraz całej Premier League. Dla „Lisów” rozegrał w sumie 500 meczów i strzelił równo 200 goli. Był również częścią historycznego mistrzostwa, zdobytego w 2016 roku.

Nowe wyzwanie

Choć Vardy ma już swoje lata, to nadal wzbudza zainteresowanie na rynku. Po rozstaniu z Leicester, zgłaszają się po niego przeróżne kluby. Wśród nich były drużyny z Anglii, wśród których miało być między innymi Crystal Palace czy Leeds United.




Nie brakuje jednak zainteresowania również z innych lig. Gianluca Di Marzio podał, że Vardy rozmawia obecnie z przedstawicielami Cremonese. Włosi mają spore nadzieje na zakontraktowanie doświadczonego napastnika.

Fot. Screen / YouTube – Charles Highlights

Jan Urban skompletował swój sztab! Do kadry dołącza hiszpański specjalista

Jan Urban niebawem rozpocznie swoje pierwsze zgrupowanie jako selekcjoner reprezentacji Polski. Według „TVP Sport”, szkoleniowiec dokończył kompletowanie swojego sztabu. Do jego ekipy dołączył ostatni trener.




Po ponad miesiącu od zwolnienia Michała Probierza poznaliśmy jego następcę. Tym został Jan Urban, który już niebawem poprowadzi „Biało-Czerwonych” w meczach z Holandią i Finlandią.

Sztab kompletny

Nowy selekcjoner zabrał się ekspresowo do pracy. Zaczął kompletować swój sztab, do którego dołączyli Jacek Magiera i Adrian Mierzejewski. Ostatnio zakończyły się negocjacje z ostatnim współpracownikiem Urbana.




Według „TVP Sport”, dogadano zatrudnienie specjalisty od przygotowania fizycznego – Juana Irrabarena. Hiszpan ma być obecny w Polsce od początku września. Będzie tym samym dostępny już na pierwszym zgrupowaniu Urbana.

58-latek ma całkiem bogate CV. Pracował między innymi w Osasunie, Atletico Madryt czy Athletiku Bilbao. Ma również doświadczenie reprezentacyjne. Współpracował już z kadrami Meksyku oraz Japonii.

Źródło: TVP Sport

Wiadomo, co dalej z prywatyzacją Górnika Zabrze! Nowy prezydent zabrał głos

Nowy prezydent Zabrza przedstawił ważny komunikat w kwestii Górnika. Dotyczy on prywatyzacji klubu.




Na ten moment Górnik pozostaje w rękach miasta Zabrze. Od zeszłego roku prowadzona jest jednak procedura prywatyzacji. Póki co nie udało się jej jeszcze zakończyć i klub nie znalazł nowego właściciela.

Proces zostanie dokończony

Cała akcja została wydłużona przez zmianę na stanowisku prezydenta miasta. Gdy funkcję przejęła Ewa Weber, zdecydowała się kontynuować procedurę prywatyzacji. Nie zdążyła go jednak doprowadzić do końca.




W niedzielę przegrała drugą turę wyborów z Kamilem Żbikowskim. Nowy prezydent Zabrza nie zamierza jednak porzucać pomysłu i chce kontynuować procedurę prywatyzacji Górnika. Potwierdził to w osobiście.

– Mam nadzieję, że procedura prywatyzacji nie rozpocznie się od nowa. Mam nadzieję, że uda się dokończyć te procesy. Oczywiście, dopiero teraz będę miał dokładny wgląd do dokumentacji, która została wypracowana w ramach postępowania przetargowego i negocjacji. Nie mam więc pełnej wiedzy, jakie są tutaj możliwości. Mam nadzieję, że uda się to zrobić jeszcze w tej procedurze – cytuje Żbikowskiego „W Zabrzu”.

Wielce prawdopodobne, że nowym właścicielem Górnika zostanie Lukas Podolski. LP Holding Gmbh, czyli spółka powiązana z byłym mistrzem świata, stara się przejąć 80 proc. udziałów.

Źródło: W Zabrzu

Debiut i szybka zmiana. Rodzina Jobe’a Bellinghama poskarżyła się sztabowi BVB

Jobe Bellingham, młodszy brat gwiazdy Realu Madryt, ma za sobą pierwsze minuty w barwach Borussii Dortmund. Debiut Anglika przyniósł jednak niemałe kontrowersje.




Jobe Bellingham poszedł śladami swojego starszego brata i latem tego roku dołączył do Borussii Dortmund. Za ten transfer BVB zapłaciło Sunderlandowi 30,5 miliona euro. Anglik związał się z niemieckim klubem kontraktem do 2030 roku.

W miniony weekend Jobe Bellingham zadebiutował w lidze niemieckiej. W meczu 1. kolejki tego sezonu Bundesligi Jobe Bellingham wyszedł w pierwszym składzie BVB na mecz z FC St. Pauli. Po 45 minutach został jednak zmieniony decyzją trenera. Anglik schodził z boiska przy wyniku 3:1, a spotkanie ostatecznie zakończyło się remisem 3:3.

Stosunkowo wczesna zmiana nie spodobała się rodzicom Bellinghama. Po zakończeniu meczu ojciec oraz matka 19-letniego piłkarza czekali w tunelu na przedstawicieli klubu, by móc z nimi porozmawiać. Mark, ojciec zawodnika, miał uciąć krótką rozmowę z Sebastianem Kehlem, dyrektorem sportowym BVB. Miał on wyrazić swoje niezadowolenie z ogólnej gry zespołu oraz z faktu, że jego syn został przedwcześnie zmieniony. Mark Bellingham chciał nawet spotkać się z trenerem, jednak do tego ostatecznie nie doszło. Złość ojca zawodnika miała zostać zauważona również przez piłkarzy BVB. W efekcie władze klubu z Dortmundu wprowadziły zakaz wstępu członkom rodzin do klubowej szatni.





źródło: Daily Mail

Pierwsze powołania Jana Urbana coraz bliżej! Selekcjoner ma zrezygnować z 2 doświadczonych zawodników

W tym tygodniu poznamy listę powołanych piłkarzy na pierwsze zgrupowanie reprezentacji Polski pod wodzą Jana Urbana. Jak donoszą media, nowy selekcjoner ma zrezygnować z dwóch doświadczonych zawodników.

Wielkimi krokami zbliża się pierwsze zgrupowanie reprezentacji Polski pod wodzą Jana Urbana. We wrześniu Biało-Czerwoni rozegrają 2 bardzo ważne mecze w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026. Rywalami naszej reprezentacji będą kolejno: Holandia (4 września) i Finlandia (7 września).




W piątek zostaną ogłoszone powołania na wrześniowe zgrupowanie. To wtedy okaże się, czy Jan Urban postanowił dokonać rewolucji, czy raczej będzie kontynuował to, co rozpoczął jego poprzednik. Z informacji przekazanych przez „TVP Sport” wynika, że Jan Urban najprawdopodobniej zrezygnuje z usług 2 doświadczonych zawodników.

Według „TVP Sport” Jan Urban nie powoła na wrześniowe zgrupowanie Pawła Dawidowicza i Bartosza Bereszyńskiego. I nie ma się co temu dziwić. Obaj pozostają bez klubu od początku lipca. Póki co nie zanosi się, by w najbliższych dniach mieli znaleźć sobie nowy klub. 30-letni Dawidowicz rozegrał w reprezentacji 17 meczów, a 33-letni Bereszyński wystąpił w 58 meczach.




Na tym jednak lista nieobecnych się nie kończy. Kontuzja najprawdopodobniej wyeliminuje z wrześniowego zgrupowania Jakuba Modera. Piłkarze Feyenoordu nie rozegrał w tym sezonie jeszcze ani jednego meczu.


źródło: TVP Sport

Dariusz Mioduski straci posadę w PZPN?! Wszystko przez… Legię Warszawa

Szymon Jadczak z „Wirtualnej Polski” ustalił, że Dariusz Mioduski może stracić posadę wiceprezesa PZPN. Problemem ma być łącznie tej funkcji z byciem właścicielem i prezesem Legii Warszawa.




30 czerwca odbyło się walne zgromadzenie PZPN. Cezary Kulesza został na nim wybrany na prezesa na drugą kadencję, a poza nim, wybrano także wiceprezesów. Za sprawy zagraniczne związku ma odpowiadać Dariusz Mioduski.

Komplikacje

Już wtedy zaczęły się jednak pojawiać wątpliwości. Dotyczyły one łączenia tej funkcji z prezesurą oraz byciem właścicielem Legii Warszawa. Do tej pory sprawa ucichła, ale zdążyła już powrócić za sprawą Szymona Jadczaka.

Dziennikarz „Wirtualnej Polski” ustalił, że Mioduski może niebawem pożegnać się z posadą wiceprezesa. Do PZPN miał trafić list z wydziału gospodarczego Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy.

– Z pisma wynika, że brak odpowiedzi może oznaczać niewpisanie nowych władz do KRS. Do pisma dołączone były listy trzech zaniepokojonych obywateli, którzy wskazywali, że Dariusz Mioduski nie spełnia wymogów ustawy o sporcie, więc nie powinien być zarejestrowany jako członek władz PZPN – pisze Jadczak.




Według artykułu, opublikowanego na WP, Mioduski miał 30 dni na pozbycie się udziałów w Legii. Nie wywiązał się z tego obowiązku. Nie podpisał również, jako jedyny, oświadczenia, w którym nowi członkowie PZPN potwierdzają, że zrozumieli przepisy dotyczące konfliktu interesów.

– PZPN na nasze pytania dotyczące sytuacji Dariusza Mioduskiego odpowiedział, że „respektuje i stosuje postanowienia ustawy o sporcie, w tym oczywiście także zapisy art. 9, który został wprost zaimplementowany do treści statutu związku”. I zgodnie z ustawą o KRS związek zgłosił zmiany osobowe w składzie Zarządu i Komisji Rewizyjnej do rejestru sądowego – napisano.

Źródło: Wirtualna Polska / Szymon Jadczak

Problemy Oyedele w nowym klubie. „Będzie miał jeszcze trudniej”

Sytuacja Maxiego Oyedele w nowym klubie nie wygląda zbyt optymistycznie. A o grę będzie jeszcze ciężej, gdyż Strasbourg sprowadził Polakowi konkurenta.

Latem tego roku Maxi Oyedele zdecydował się na odejście z Legii Warszawa. 20-latek postanowił związać się z RC Strasbourg. Z francuskim klubem podpisał 5-letni kontrakt. Strasbourg zapłacił za Maxiego 6 milionów euro.




Początek przygody Oyedele w Strasbourgu nie wygląda niestety najlepiej. Polak co prawda zagrał w 3 przedsezonowych sparingach, jednak swoimi występami nie zachwycał. Trener Strasbourga nie postawił na Maxiego w żadnym z 3 pierwszych oficjalnych spotkań tego sezonu. W ostatnim meczu w Ligue 1 nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych.

To jednak nie koniec złych wieści dla Oyedele. A to dlatego, że jego klub postanowił sprowadzić kolejnego pomocnika! Mowa o 19-letnim Valentinie Atanganie, za którego Strasbourg miał rzekomo zapłacić aż 15 milionów euro!




W temacie Maxiego Oyedele wypowiedział się Michał Bojanowski, który specjalizuje się we francuskiej piłce. Jak zauważył, teraz Oyedele będzie miał jeszcze trudniej. Szczególnie ze względu na transfer wspomnianego Atangany.

– Nie zazdroszczę, bo Maxi Oyedele będzie miał jeszcze trudniej, tym bardziej, że Atangana to zawodnik mocno nastawiony na defensywę – ocenił Michał Bojanowski.

Urban pomógł w transferze. Reprezenant Polski blisko RCD Mallorki

20-letni Kacper Urbański wkrótce zmieni klub. Pomocnik, który ostatnio miał problemy z regularną grą, jest bliski przenosin do RCD Mallorki. W jego transferze swój udział miał selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban.

Od kadry do zastoju

Urbański wdarł się do reprezentacji Polski z przytupem i szybko zwrócił na siebie uwagę. Jego współpraca z Piotrem Zielińskim miała być nową siłą środka pola biało-czerwonych. Niestety, kariera zawodnika z Gdańska w ostatnich miesiącach mocno wyhamowała.

W Bologni stracił miejsce w składzie, a późniejsze wypożyczenie do Monzy okazało się kompletnym niepowodzeniem. Brak gry zaniepokoił także selekcjonera.

– Dzwonił do mnie jeden z trenerów. Pytał, jakim zawodnikiem jest Urbański. Czekamy. Czas ucieka, a on nie zmienia klubu. Tym się przejmuję. Jeśli zmieni klub, to mamy kolejnego piłkarza, o którym możemy myśleć. On już był w kadrze. Pokazał, że potrafi wykorzystać szansę – mówił niedawno Urban.

Transfer na Baleary

Teraz sytuacja 20-latka może ulec poprawie. Według doniesień hiszpańskiej „Marki”, Urbański jest o krok od transferu do RCD Mallorki. Kwota transakcji ma wynieść trzy miliony euro.

Hiszpański dziennik podkreśla, że Urban odegrał rolę w całej operacji. To on miał zarekomendować Polaka trenerowi Jagobie Arrasate, który od niedawna prowadzi Mallorcę.

„Urban zarekomendował trenerowi Mallorki zakontraktowanie zawodnika, który wniósłby wszechstronność i młodość do środka pola »Els Vermellencs«” – napisano w hiszpańskim dzienniku.

Źródło: Transfery.info, Marca

Zaskakujący transfer Legii Warszawa! Lider odchodzi do Anglii

Niepokojące informacje dla kibiców Legii przekazał Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego”. Ryoya Morishita przebywa obecnie w Anglii, gdzie wkrótce sfinalizuje transfer. Japończyk ma trafić do Blackburn Rovers.




Legia Warszawa w miniony czwartek wygrała pierwszy IV rundy eliminacji Ligi Konferencji z Hibernian. W przyszłym tygodniu czeka ich rewanż na własnym stadionie. Drużyna Edwarda Iordanescu będzie jednak osłabiona.

Niespodziewany transfer

„Wojskowi” zmierzą się ponownie z Hibernian raczej bez Ryoyi Morishity. Japończyk ma obecnie przebywać w Anglii, gdzie podpisze kontrakt z Blackburn Rovers. Taką informację przekazał przynajmniej Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego”.




– Ryoya Morishita odchodzi z Legii do Blackburn Rovers. Pożegnał się już z kolegami, jest w Anglii – napisał na X Olkowicz.

28-latek trafił do Legii z Nagoya Grampus rok temu. Do tej pory rozegrał 78 meczów. Strzelił w nich 15 goli i zanotował tyle samo asyst.

Lech Poznań walczy o Pululu. Pojawił się jednak inny klub z lepszą ofertą

Afimico Pululu znalazł się w centrum transferowej rywalizacji. Lech Poznań złożył za napastnika ofertę, ale mocniej po zawodnika ruszył Ferencvaros. Węgrzy kuszą piłkarza znacznie wyższymi zarobkami.

Oferta Lecha pod lupą

Według informacji Goal.pl mistrzowie Polski zaproponowali za reprezentanta DR Konga nieco ponad 1,5 miliona euro, a do transakcji włączyli także Filipa Szymczaka. Jagiellonia miałaby być zainteresowana takim rozwiązaniem, ale kwota transferu nie spełnia jej oczekiwań.

Portal Meczyki.pl poinformował, że białostoczanie oczekują minimum dwóch milionów euro. Co więcej, sam Pululu otrzymał od Lecha propozycję kontraktu, która jest znacznie słabsza od tej, którą złożył Ferencvaros.

Węgrzy kuszą pieniędzmi

Ferencvaros zaoferował za napastnika 1,5 miliona euro plus bonusy. Kluczowe może jednak być to, że Węgrzy przedstawili piłkarzowi czteroletni kontrakt opiewający na 750 tysięcy euro netto rocznie.

Dla porównania Lech proponuje 300 tysięcy euro pensji, 500 tysięcy euro za podpis oraz premie, co daje w sumie około 450 tysięcy rocznie. Różnica jest więc wyraźna. Dziennikarze więc podkreślają, że to Ferencvaros wydaje się być faworytem do pozyskania Pululu.

– Lech musi więc znacznie poprawić ofertę dla Jagiellonii i samego zawodnika – czytamy w artykule Meczyków.

Pululu to kluczowy piłkarz Adriana Siemieńca i jeden z najlepszych zawodników Ekstraklasy ostatnich miesięcy. W poprzednim sezonie rozegrał 53 mecze. Zdobył w nich 21 goli.

Źródło: Meczyki.pl, Goal.pl

Saudyjczycy znowu odpaleni na rynku. Oferują aż 75 milionów za 18-latka!

Saudyjczycy ostrzą sobie zęby na kolejny sensacyjny transfer. Al-Ittihad złożyło ponoć olbrzymią ofertę FC Porto za portugalski talent. Mowa o kwocie rzędu 75 milionów euro.




W ubiegłym roku do pierwszego składu Porto przebił się zaledwie 18-letni Rodrigo Mora. Do tej pory rozegrał 36 meczów w dorosłej drużynie. Strzelił w nich 11 goli oraz zdążył zadebiutować w reprezentacji U21.

Szybki wyjazd?

Na 18-latka już teraz ostrzą sobie zęby kluby z Arabii Saudyjskiej. Sacha Tavolieri podał, że Al-Ittihad zaoferowało Porto aż 75 milionów euro za Morę. Zawodnik ma być otwarty na taki ruch.




Niebawem dojść ma do rozmów między klubami. Te mogą okazać się decydujące. Jeśli wszystko przejdzie pomyślnie, to portugalski talent bardzo szybko może zarobić olbrzymie pieniądze.

W klubie spotkałby się z wieloma gwiazdami. Dla Al-Ittihad grają już między innymi N’Golo Kante, Karim Benzema czy Fabinho.

Fot. Screen – VSPORTS – Liga Portugal

Kolejny Polak w LaLiga? Jest oferta za Kacpra Urbańskiego!

Wszystko wskazuje na to, że Kacper Urbański zmieni klub jeszcze tego lata. 20-latek ma przenieść się do Hiszpanii.




Sezon 2023/2024 okazał się być przełomowy dla Kacpra Urbańskiego. Wówczas polski zawodnik zaczął regularnie grać w barwach Bolonii. To pozwoliło mu zagrać na EURO 2024, podczas którego pokazał się polskim kibicom z bardzo pozytywnej strony. Niestety, sezon 2024/2025 nie był już aż tak udany. Jesienią w Bolonii otrzymywał głównie „ogony”. W związku z tym wiosnę spędził na wypożyczeniu w Monzie, gdzie nie zawojował ligi włoskiej.

Po nieudanym wypożyczeniu w Monzie Urbański wrócił do Bolonii. Niestety, szybko okazało się, że trenerzy nie widzą w nim przyszłości. Podczas przygotowań do sezonu 2025/2026 nie zagrał w żadnym sparingu. Szybko zaczęło się mówić o jego potencjalnym odejściu. Do tej pory brakowało jednak konkretów.




Przyszłość Kacpra Urbańskiego najprawdopodobniej rozwiąże się najbliższym czasie. Jeszcze tego lata ma dojść do transferu z jego udziałem. Jak podaje Nicolo Schira, Kacper Urbański ma trafić do Mallorki! Hiszpański klub ma zapłacić za Polaka 3 miliony euro + procent od przyszłej sprzedaży.

Zmiany w Lechu Poznań. Dwóch piłkarzy na wylocie z klubu

Lech Poznań zamierza zrobić czystki w swojej kadrze na finiszu okna transferowego. Kontrakty dwóch zawodników mają zostać rozwiązane.




Tegoroczne letnie okno transferowe w Lechu Poznań jest wyjątkowo gorące. Do klubu trafili Pablo Rodriguez, Mateusz Skrzypczak, Leo Bengtsson, Joao Moutinho i Robert Gumny. Dodatkowo wypożyczeni zostali Luis Palma i Timothy Ouma. Jeśli chodzi o transfery wychodzące, to z klubem pożegnali się Afonso Sousa, Maksymilian Pingot, Filip Bednarek, Dino Hotić i Filip Dagerstal.

Na powyższych ruchach się jednak nie skończy. Według „Meczyków” z klubem ma pożegnać się dwóch kolejnych zawodników. Mowa o Bartoszu Salamonie i Eliasie Anderssonie. Kontrakty mają zostać rozwiązane za porozumieniem stron w najbliższych dniach.

Ani Andersson ani Salamon nie zagrali w żadnym meczu tego sezonu. Szwed trafił do Lecha w lipcu 2023 roku, a Polak w styczniu 2021 roku. Szczególnie dziwi sytuacja Salamon, który mocno niespodziewanie został odstawiony od gry przez Nielsa Frederiksena.





źródło: Meczyki

Lech Poznań rusza po Afimico Pululu! W grę wchodzi wymiana zawodników z dopłatą

Wkrótce może dojść do hitowego transferu wewnątrz Ekstraklasy. Lech Poznań podjął kroki w celu pozyskania Afimico Pululu.

O potencjalnym odejściu Afimico Pululu mówi się już co najmniej od kilku dobrych tygodni. Jagiellonia Białystok pozostaje jednak nieugięta, gdyż nie otrzymała satysfakcjonującej ofert za 26-letniego napastnika. Z kolei w Poznaniu kibice od początku okna transferowego domagają się nowego napastnika, którego klub nadal nie pozyskał. Oba te aspekty łączą się w jedną całość.

Z ostatnich informacji opublikowanych przez „Meczyki” wynika, że Lech Poznań poczynił pierwsze kroki w celu pozyskania Afimico Pululu. Władze Kolejorza podjęły rozmowy z piłkarzem. 26-latek miałby zarabiać w granicach 400-500 tysięcy euro za sezon. Tomasz Włodarczyk informuje, że Lech miałby zapłacić Jagiellonii w granicach 1,5-2 mln euro, a do tego dorzucić Filipa Szymczaka!

Afimico Pululu trafił do Jagiellonii latem 2023 roku. Przez 2 lata pobytu w Białymstoku rozegrał w sumie 95 meczów, w których strzelił 41 bramek i zanotował 9 asyst.


źródło: Meczyki

EkstraklasaTrolls.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.