Widzew Łódź przygląda się podstawowemu piłkarzowi Legii Warszawa. Według Piotra Koźmińskiego klub Roberta Dobrzyckiego chce Steve’a Kapuadiego.
Wielkie pieniądze, która wydaje Widzew, przestają być już jakimkolwiek zaskoczeniem. Tylko zimą do Łodzi przyszła masa nowych piłkarzy. Pośród nich znaleźli się choćby reprezentanci Polski w postaci Bartłomieja Drągowskiego i Przemysława Wiśniewskiego.
Z Warszawy do Łodzi?
Mimo wielu transferów, Widzew w bieżącym sezonie zawodzi. Łodzianie znajdują się w strefie spadkowej, choć jesteśmy już na półmetku rozgrywek. W tabeli zajmują miejsce obok Legii Warszawa, z której chcą ponoć wyciągnąć podstawowego zawodnika.
Piotr Koźmiński przekazał, że Widzew zainteresował się Stevem Kapuadim. Choć sam dziennikarz zachowuje dystans w tej sprawie, dodał, że padła konkretna kwota. Mowa o nawet 2,8 mln euro., które miałoby trafić do Legii.
Co ciekawe, po wygranej z Wisłą Płock, głos w tej sprawie zabrał także Marek Papszun. Szkoleniowiec Legii zrzucił jednak odpowiedzialność i zaznaczył, że takie pytania nie powinny być zadawane jemu.
– Czy to jego ostatni mecz dla Legii Warszawa? To nie pytanie do mnie. Trzeba pytać ludzi, którzy zarządzają tymi tematami w klubie. Co, jeśli odejdzie? Nie chcę zabierać głosu w imieniu klubu, bo nie czuję się do tego kompetentny. Nie mam dziś na to dużego wpływu-skwitował – przyznał Papszun.

